Każdy z nas ma przodków.
Każdy z nas skądś  przychodzi.
Prawie każdy z nas niesie ze sobą zapach domu, z którego wyszedł, jego obraz, jego odgłosy.....


Większość pamięta swój dom. Pamiętamy rodziców, dziadków. Wiemy o nich. Jak wielu jednak, zwłaszcza w ostatnich dziesięcioleciach, nie sięga tą wiedzą poza pokolenie swoich rodziców, dziadków, czasem pradziadków. O tych dawniejszych nie wiemy po prostu nic. Nie wiemy kim byli, jak wyglądali. Jakie było ich życie, radości, tragedie......


Każdy z nas ma przodków, nie każdy jednak o nich wie. Nie ma rodów starszych i młodszych.  Zwroty "stary ród", "stara rodzina" znaczą w końcu tyle tylko, że ta rodzina przechowała pamięć o sobie, o swoich przodkach. Niektórym tę wiedzę przechowywać było łatwiej, zaczęli gromadzić ją wcześniej.  Zawsze był jednak tego gromadzenia początek, ktoś to rozpoczął. Ktoś zatrzymał proces zapominania. Bardzo szybki proces. Ktoś zapisał to, co przekazali mu starsi od niego.
Historię narodów spisali kronikarze. Narody wspominają ich z szacunkiem. Każda rodzina ma swoją historię, choć nie każda swoich kronikarzy.....


Zaczynamy interesować się tymi sprawami wtedy, gdy sami jesteśmy już w podeszłym wieku. Wtedy jednak najczęściej nie ma już kogo pytać.


fragmenty z "Verbum Nobile" nr 1/1992


Kreator stron internetowych - przetestuj